Do zapiekanek najlepiej wybieraj ziemniaki typu B, czyli uniwersalne. Zachowują kształt po upieczeniu, a jednocześnie mają wystarczająco dużo skrobi, aby dobrze połączyć się z sosem. To bezpieczny wybór do gratin, zapiekanek warstwowych oraz dań z mięsem i warzywami.
Ziemniaki typu A, określane jako sałatkowe, są zwarte i mniej mączyste. Nie rozpadają się, dlatego sprawdzą się, gdy kroisz je w cienkie plastry, talarki albo kostkę i zależy Ci na wyraźnej strukturze. Wybierz je do zapiekanki z kawałkami warzyw, ryby lub sera.
Typ C to ziemniaki mączyste, zawierające więcej skrobi. Łatwo miękną i rozpadają się podczas obróbki, dlatego najlepiej pasują do puree, które możesz wykorzystać jako puszystą warstwę w zapiekance pasterskiej. Nie są natomiast idealne do bardzo cienkich plasterków, jeśli chcesz zachować równe warstwy.
Przed pieczeniem obierz ziemniaki, opłucz je i pokrój na kawałki podobnej grubości. Cienkie plastry pieką się szybciej, grubsze talarki dają bardziej wyrazistą strukturę, a kostka pasuje do zapiekanek o luźniejszym charakterze. Jeśli używasz surowych ziemniaków, możesz je krótko blanszować przez kilka minut - skróci to czas pieczenia i ułatwi uzyskanie miękkiego środka.
Ziemniaki dają dużą swobodę, ale wymagają równego krojenia i odpowiedniego układania składników. Dzięki temu cała zapiekanka dopiecze się w podobnym czasie, a sos nie rozwarstwi się na dnie naczynia.
Do klasycznej zapiekanki ziemniaczanej z chrupiącą skorupką pokrój ziemniaki na bardzo cienkie plastry. Układaj je lekko zachodząco na siebie, a między warstwami rozprowadzaj sos i przyprawy. Do bardziej treściwej wersji użyj talarków albo kostki, a następnie dodaj podsmażone pieczarki, brokuły, por, paprykę, szpinak, cukinię lub mięso.
Produkty o dużej zawartości wody przygotuj wcześniej. Cukinię posól i odstaw na kilka minut, pieczarki podsmaż, a mrożone warzywa rozmroź oraz dokładnie odsącz. W ten sposób ograniczysz ryzyko, że na dnie powstanie wodnisty sos.
Zapiekankę piecz w naczyniu żaroodpornym, zwykle w temperaturze około 180-200°C. Dokładny czas zależy od grubości ziemniaków, rodzaju składników i tego, czy ziemniaki są surowe, czy podgotowane. Cienkie plastry z sosem mogą być gotowe po 40-50 minutach, a grubsza, warstwowa zapiekanka potrzebuje zwykle około godziny.
Jeśli wierzch zaczyna brązowieć zbyt szybko, przykryj naczynie pokrywką lub folią aluminiową. Zdejmij przykrycie na ostatnie 10-15 minut pieczenia. Posyp danie serem, bułką tartą, pokruszonymi płatkami kukurydzianymi albo pestkami - uzyskasz chrupiącą, apetyczną skórkę.
Ziemniaki dobrze łączą się z rozmarynem, majerankiem, tymiankiem, czosnkiem, pieprzem i gałką muszkatołową. Wśród przepisów WINIARY znajdziesz ziemniaczane zapiekanki z sosami śmietanowymi, serowymi, chrzanowymi i pomidorowymi.
Po upieczeniu zostaw zapiekankę na 10–15 minut. Sos lekko zgęstnieje, a porcje będzie łatwiej nakładać. Gdy danie przestygnie, przełóż je do szczelnego pojemnika lub przykryj naczynie i przechowuj w lodówce.
Najlepiej zjedz zapiekankę w ciągu 2–3 dni. Przed schowaniem nie zostawiaj jej jednak na wiele godzin w temperaturze pokojowej. Jeśli przygotowujesz danie z wyprzedzeniem, możesz upiec je wcześniej, ostudzić i włożyć do lodówki, a przed podaniem odgrzać w piekarniku.
Do odgrzewania najlepiej sprawdzi się piekarnik ustawiony na 160–180°C. Przykryj naczynie na początku, aby środek nie wysychał, a na końcu odkryj je na kilka minut, jeśli chcesz przywrócić chrupkość wierzchu. Mikrofalówka będzie szybsza, ale może zmiękczyć skórkę i nierówno rozgrzać większą porcję.
Zapiekankę ziemniaczaną możesz zamrozić, zwłaszcza jeśli nie zawiera dużej ilości śmietany, delikatnego sera ani warzyw, które łatwo puszczają wodę. Podziel ją na porcje, całkowicie ostudź i szczelnie zapakuj. Rozmrażaj w lodówce, a następnie odgrzej w piekarniku. Warto pamiętać, że po mrożeniu ziemniaki mogą mieć nieco bardziej miękką strukturę.