Sorry, you need to enable JavaScript to visit this website.

Sałatka z kapusty pekińskiej dobra na każdą okazję 

Chociaż kapusta pekińska ma wiele zastosowań, na przykład w kuchni azjatyckiej jest często wykorzystywana jako składnik farszu (m.in. do sajgonek), to w Polsce używa się jej przede wszystkim do przygotowywania sałatek. Sałatka z kapusty pekińskiej jest u nas popularnym i często przygotowywanym dodatkiem do obiadu, podawanym zwłaszcza w towarzystwie różnego rodzaju mięs – pieczeni, kotletów itp.  

Krucha, soczysta, ale delikatna w smaku kapusta pekińska stanowi neutralną bazę, którą można łączyć z wieloma dodatkami. Dlatego sałatki z nią w roli głównej mogą być bardzo różnymi kompozycjami stworzonymi z udziałem warzyw i owoców. Ponadto kapusta pekińska dobrze łączy się z mięsem drobiowym, więc jeśli nie szukamy przepisu na sałatkę z kapusty pekińskiej, która będzie dodatkiem do mięsnego dania, możemy stworzyć wersję z kurczakiem lub indykiem. Sałatka składająca się m.in. z kapusty pekińskiej i drobiu nadaje się z kolei świetnie na każde domowe przyjęcie. 

Sałatka z kapusty pekińskiej w znanych i mniej znanych odsłonach 

Prosta sałatka z kapusty pekińskiej może powstać w kilka minut. Wystarczy poszatkować liście kapusty i dodać do nich startą marchewkę i jabłko albo trochę cebuli, papryki i pomidorów koktajlowych. Można też wzbogacić ją o lekki dressing na bazie oliwy, dodatkiem octu lub soku z cytryny i ziół. 

Jeśli jednak szukasz niecodziennych wersji, możesz wykorzystać liście kapusty w całości, nakładając na nie pozostałe składniki sałatki. Tak przygotowana sałatka z kapusty pekińskiej, z dodatkiem na przykład ryżu z warzywami, z pewnością będzie smacznym zaskoczeniem dla gości. 

A gdy szukasz bardziej orientalnych inspiracji, wypróbuj kimchi. To pochodzący z Korei przepis na sałatkę z kapusty pekińskiej, która składa się z fermentowanej kapusty, rzepy i marchewki. Całość doprawia się odrobiną chili, imbirem, pastą krewetkową i sosem rybnym. Ma bardzo intensywny smak i nie wszystkim odpowiada, ale kto wie? Może właśnie docenisz jej niecodzienność.