Brukiew nie należy dziś do grupy warzyw szczególnie popularnych. Kojarzona z tanią, pastewną rośliną, często pozostaje niedoceniana. To niepozorne warzywo kryje w sobie jednak sporo wartości odżywczych. Zupa z brukwi na kurczaku to okazja do odkrycia na nowo zapomnianego warzywa. Starsi być może wspomną je z sentymentem, młodsi z kolei może zjedzą po raz pierwszy w życiu.
Brukiew powstała w wyniku skrzyżowania kapusty z rzepą. Pochodzi najprawdopodobniej z Rosji lub Skandynawii. Powszechnie stosowana w kuchni polskiej od XVII wieku, do momentu kiedy większą popularnością zaczął cieszyć się ziemniak. Do łask powróciła za sprawą zwolenników zdrowego odżywiania. Brukiew jest bowiem niskokaloryczna (tylko 36 w 100g!), potrafi jednak skutecznie nasycić. Brukiew to także bogate źródło witamin, w tym m.in.: Znajdziemy w niej A, B1, B2, B5, B6, B9, B12, C, D, K i składników mineralnych. Na liście tych ostatnich figurują wapń, fosfor, sód, żelazo, magnez, cynk, miedź, siarkę. Z brukwi najczęściej przyrządzano pożywną i zdrową zupę i na taką właśnie – lekką, pełną warzyw – chcę Was dziś zaprosić.
A jeśli masz pod ręką większą ilość papryki, sprawdź przepisy na:
Węgierska zupa rybna z papryką i sumemZupa gulaszowa z wędzoną paprykąZupa krem z papryki pieczonejKrem z bakłażana i paprykiZupa pomidorowa z jabłkiem i papryką
Olek