Liczba porcji została zmieniona. Czas przygotowania może być inny. Więcej informacji na temat wielkości porcji znajdziesz
Pamiętaj, że jeśli liczba porcji zostanie zwiększona, czas gotowania może się wydłużyć! Używaj wody i przypraw oszczędniej, zawsze możesz dodać ich więcej w późniejszym etapie.
Malutka, niepozorna, mało wymagająca – rzeżucha. Co roku na wiosnę wysiewam ziarna rzeżuchy a na Wielkanoc dekoruję nią stół świąteczny. To istne bogactwo witamin, tak bardzo potrzebnych nam po zimie. Zazwyczaj dodaję ją do kanapek, sałatek, czy jajek, ale tym razem postanowiłam ugotować z niej zupę, bo rzeżucha póki co, zanim doczekamy się pełni warzyw i owoców na straganach, jest świetną alternatywą na wprowadzenie naturalnych witamin do naszego menu.
Każdą porcję zupy skropiłam odrobiną oliwy. Dzięki temu zupa zyskuje na smaku i wyglądzie a witaminy rozpuszczalne w tłuszczach będą lepiej się wchłaniać. Nawyk dodawania oliwy do zup i wielu innych potraw „przywiozłam” z Włoch. Bardzo lubię też ziołowy olej z czosnkiem, który świetnie podkręca smak.
Jeśli szukacie więcej pomysłów na wiosenne zupy, proponuję:
zupę z rzodkiewką i jajkiem
Zupę z rzodkiewki białej
Zobacz też
Zupa krem z groszku i szpinaku z jajkiem w koszulce
Zupa ziołowa ze świeżych ziół
Zupa szczawiowa z młodego szczawiu – krem z mlekiem kokosowym
Zupa krem z jarmużu na mleku kokosowym