Kapuśniak z kiszonej kapusty z kaszą jęczmienną i śmietaną to zupa, którą regularnie gotuję wraz z nastaniem jesieni. Pożywna, gęsta zupa dodaje energii i przyjemnie rozgrzewa. Czego chcieć więcej, kiedy w perspektywie chłody i inne jesienno-zimowe niewygody?
Tradycyjnie kapuśniak przygotowywany jest (lub podawany) z ziemniakami, ale świetnym dodatkiem może być również kasza jęczmienna. Kto jeszcze kapuśniaku w takiej wersji nie jadł, właśnie ma okazję spróbować.
Zawsze powtarzam (więc zrobię to i tym razem), że smak kapuśniaku (i innych potraw z kiszoną kapustą) zależy od jej jakości. Dlatego zawsze wybieram sprawdzone źródło, a testując nowy produkt dokładnie sprawdzam skład bo nawet w kiszonej kapuście można znaleźć konserwanty. Przygotowując kapuśniak zazwyczaj przepłukuję kapustę na sicie, by zupa nie była zbyt kwaśna. Przed płukaniem warto odcisnąć z niej sok (i go wypić, bo zawiera probiotyki – niestety to jedyna ich porcja, jaką możemy uzyskać z naszej kapusty, bo reszta nie przetrwa starcia z wysoką temperaturą). Tym razem do kapuśniaku dodałam także śmietanę. Niektórzy uważają, że to złe połączenie, ja jednak jestem innego zdania. Kto spróbuje i się wypowie?
Z podanej ilości składników przygotujecie 4 porcje zupy.
Szukasz pysznych i rozgrzewających zup z dodatkiem czosnku? Sprawdź nasze propozycje: