Ustawiaj preferencje żywieniowe
Twórz listy zakupów
Zachowaj sprawdzone przepisy
Oszczędzaj czas
Odkryj więcej funkcjonalności My Menu Plan tutaj!
Liczba porcji została zmieniona. Czas przygotowania może być inny. Więcej informacji na temat wielkości porcji znajdziesz
Pamiętaj, że jeśli liczba porcji zostanie zwiększona, czas gotowania może się wydłużyć! Używaj wody i przypraw oszczędniej, zawsze możesz dodać ich więcej w późniejszym etapie.
Pamiętam czasy, kiedy z babcią zbierałam dziko rosnący szczaw. Nie przepadałam za zupą szczawiową, ale wielką radość sprawiały mi polne wędrówki. Dziś z przyjemnością zasiadam do tej przyjemnie kwaśnej zupy, wspominając dni, kiedy czerpało się z natury pełnymi garściami.
Świeży szczaw można kupić w każdym szanującym się warzywniaku i błyskawicznie przerobić go na garnek wiosennej zupy. Przed szatkowaniem trzeb go dobrze przepłukać, aby nie pozostały na liściach drobinki piasku. Jeśli zupa ma być bardzo kwaśna, dodajmy i posiekane łodyżki (z pominięciem twardych końcówek), jednak zazwyczaj wystarczą liście, by zupa osiągnęła odpowiedni smak.
Tradycyjnie do zupy szczawiowej dodaje się jajko, więc i w mojej szczawiowej go nie zabrakło. Tym razem są to jajka przepiórcze – małe, więc dodajemy do talerza co najmniej dwa.
Tradycyjna zupa szczawiowa przygotowywana jest zazwyczaj na rosole lub wywarze drobiowym. Szybciej, a z równie pysznym efektem przygotujecie tę zupę, jako bazę wykorzystując Rosół drobiowy WINIARY. Wówczas najbardziej czasochłonnym etapem przy przygotowywaniu zupy będzie płukanie liści szczawiu.
Z podanej ilości składników przygotujecie 4 porcje pysznej szczawiowej zupy.