Sorry, you need to enable JavaScript to visit this website.

Węgierska zupa gulaszowa – bogracz z kociołka

0
3 godz 6 min
Trudny
Recipe Chef
Autorem przepisu jest Agata
Dodaj do My Menu Plan

Składniki

-
8 porcji
+

Liczba porcji została zmieniona. Czas przygotowania może być inny. Więcej informacji na temat wielkości porcji znajdziesz tutaj

1.5  kg
Dobra wołowina
50  g
Boczek wędzony (u mnie w plasterkach)
3 
Cebula
2 
Papryka czerwona
3 
Ziemniaki
1 
Puszka pomidorów w kawałkach bez skórki
0.5 
Mała papryczka chili
1  butelka
Czerwone wytrawne wino
1  szczypta
Sól
1  szczypta
Pieprz
1  łyżeczka
Papryka Słodka
0.5  łyżeczka
Mielony kminek

Porady & triki

Pamiętaj, że jeśli liczba porcji zostanie zwiększona, czas gotowania może się wydłużyć! Używaj wody i przypraw oszczędniej, zawsze możesz dodać ich więcej w późniejszym etapie.

Kopiuj składniki

Wybierz z listy składników

Kopiuj
| Liczba skopiowanych składników
.

Wartości odżywcze

Białko
45.31 g
Węglowodany
18.66 g
Tłuszcze
8.19 g
Wartość energetyczna
426.02 kcal
Wartości w przeliczeniu na 1 porcję
Gotujmy

Przygotowanie

186 min
Krok 1
15 min
Kociołek rozgrzewam nad ogniskiem.
Krok 2
20 min
Cebulę kroję w piórka, podsmażam na oleju w mocno rozgrzanym kociołku, dodaję pokrojony w paski boczek. Dodaję pokrojone w grubą kostkę mięso – olej musi być mocno rozgrzany, żeby mięso pozostało soczyste w środku.
Krok 3
90 min
Podlewam winem tak, aby przykryło mięso i gotuję około 1,5 godziny, dolewając wino jeszcze ze dwa razy. Gdyby wyparowało za dużo płynu, można podlewać bogracz gorącą wodą. Podczas gotowania staram się utrzymać zawartość kociołka na lekkim wrzeniu, żeby za mocno się nie gotował.
Krok 4
30 min
Dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki i kawałek drobno posiekanej papryczki chili, a po kolejnych 30 minutach – pokrojoną w paski paprykę. Doprawiam do smaku słodką papryką, solą i pieprzem, dodaję kminek.
Krok 5
30 min
Gotuję jeszcze około pół godziny, dodaję 10 minut przed końcem gotowania pomidory z puszki w kawałkach.
Krok 6
1 min
Podaję zaraz po przyrządzeniu.
Węgierska zupa gulaszowa – bogracz z kociołka

Krok 1 z 6

Kociołek rozgrzewam nad ogniskiem.

Węgierska zupa gulaszowa – bogracz z kociołka

Krok 2 z 6

Cebulę kroję w piórka, podsmażam na oleju w mocno rozgrzanym kociołku, dodaję pokrojony w paski boczek. Dodaję pokrojone w grubą kostkę mięso – olej musi być mocno rozgrzany, żeby mięso pozostało soczyste w środku.

Węgierska zupa gulaszowa – bogracz z kociołka

Krok 3 z 6

Podlewam winem tak, aby przykryło mięso i gotuję około 1,5 godziny, dolewając wino jeszcze ze dwa razy. Gdyby wyparowało za dużo płynu, można podlewać bogracz gorącą wodą. Podczas gotowania staram się utrzymać zawartość kociołka na lekkim wrzeniu, żeby za mocno się nie gotował.

Węgierska zupa gulaszowa – bogracz z kociołka

Krok 4 z 6

Dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki i kawałek drobno posiekanej papryczki chili, a po kolejnych 30 minutach – pokrojoną w paski paprykę. Doprawiam do smaku słodką papryką, solą i pieprzem, dodaję kminek.

Węgierska zupa gulaszowa – bogracz z kociołka

Krok 5 z 6

Gotuję jeszcze około pół godziny, dodaję 10 minut przed końcem gotowania pomidory z puszki w kawałkach.

Węgierska zupa gulaszowa – bogracz z kociołka

Krok 6 z 6

Podaję zaraz po przyrządzeniu.

Dziś zorganizowaliśmy, pierwsze w tym roku, gotowanie na świeżym powietrzu, które po prostu uwielbiam. Inauguracja sezonu najczęściej zaczyna się wiosną, kiedy przychodzą pierwsze ciepłe dni, kończące się wciąż chłodnymi wieczorami. Właśnie do takich rześkich wieczorów idealnie pasuje kociołek (węg. bogrács, co oznacza kociołek, a także zupę w nim przygotowaną) z wesoło bulgoczącą na ogniu węgierską zupą gulaszową. Grill jest dobry na duszne letnie wieczory. Na te wiosenne zdecydowanie polecam gorący kociołek, chociaż tak naprawdę czasem z jego skonsumowaniem nie można zwlekać do zmierzchu. Po prostu nie da się opanować apetytu.

W tym roku maj wcale nie zaczął się upałami, ale tym lepiej dla mojej zupy gulaszowej. W mojej wersji, trochę węgierskiej, trochę nie, znalazła się wołowina, boczek, papryka, cebula, ziemniaki, pomidory i czerwone wino. Zupa ma właściwie konsystencję naszego tradycyjnego gulaszu i jest bardzo pikantna. Z pewnością w bardziej gorące dni można nieco się pohamować z papryczką chili i nie robić zupy tak gęstej, chociaż moim zdaniem to, że jest gęsta i pikantna, to jej niezaprzeczalne atuty. Ziemniaki gotowały się w kociołku ponad godzinę, a mimo to, dzięki dodatkowi wina, pozostały zwarte i lekko twarde. W wersji bez wina dodaję je do kociołka na 15 minut przed końcem gotowania.

Gotowanie bogracza w kociołku nad ogniem ma swój urok, ale zupę można z powodzeniem ugotować w domu. Dobrze, żeby gotowała się powoli na wolnym ogniu pod przykryciem. Najlepiej podawać ją na drugi dzień, bo z każdym podgrzaniem zyskuje na smaku, chociaż od samego początku go nie brakuje.
Przepis w formacie PDF
Pobierz
Udostępnij

Zgoda na przejście na stronę zewnętrzną

Kliknąłeś link, który prowadzi do strony zewnętrznej. Pamiętaj, że nie ponosimy odpowiedzialności za treści tam zamieszczane. Więcej o naszej polityce przeczytasz tutaj.

Dziękujemy za ocenę!
Czekamy na Twoją recenzję!

Oceniłeś już ten przepis/produkt.

Podziel się swoją opinią. Wystaw ocenę, zaznaczając odpowiednią liczbę gwiazdek.

Zapisz
Asset 10

Komentarze 0

0/4000
Proszę podać poprawną nazwę użytkownika. Musi zawierać 4-15 znaków. Znaki od A do Z i od 0 do 9 są dozwolone
Nazwa użytkownika