Granatowiec to niewielkie drzewo lub okazały krzew o lekko zwisających gałęziach. Jego ojczyzną jest Bliski Wschód, gdzie ze względu na pożywne owoce był uprawiany już kilka tysięcy lat temu. W późniejszych wiekach granatowce rozprzestrzeniły się również w innych regionach świata. Obecnie można je spotkać wszędzie tam, gdzie panuje suchy i gorący klimat - na przykład w krajach basenu Morza Śródziemnego. Owoce granatowca kształtem i rozmiarem przypominają duże jabłka, a ich wierzch pokrywa purpurowa, skórzasta i dość twarda łupina.
Jednak najcenniejsze jest to, co granat skrywa w środku - w jednym owocu może znajdować się nawet do 700 nasion otoczonych soczystymi osnówkami. To właśnie one zawierają wyjątkowo słodki, a zarazem orzeźwiający sok, z którego wytwarza się oryginalny syrop o nazwie grenadyna. Ze względu na wysokie walory smakowe oraz zdrowotne warto wiedzieć, w jaki sposób prawidłowo obierać i jak jeść granaty, aby w pełni cieszyć się ich kulinarnym potencjałem.
Sięgając po owoce granatu znajdujące się na sklepowej półce, najlepiej wybierać te o jednolitej, głębokiej, ciemnoczerwonej barwie. Skórka nie powinna być przesuszona, lecz lekko sprężysta i delikatnie błyszcząca. Należy unikać okazów o zbyt miękkiej powierzchni lub pokrytych brązowymi plamami, gdyż po ich otwarciu wnętrze prawdopodobnie okaże się nadpsute. Ciekawym wyznacznikiem dojrzałości jest test dotyku - gdy po lekkim ściśnięciu owocu usłyszymy charakterystyczne „trzeszczenie” ciasno ułożonych nasion, to znak, że granat jest w pełni dojrzały i idealnie nadaje się do spożycia.
Niektóre osoby rezygnują z zakupu tego owocu, ponieważ nie wiedzą, jak obrać granat. Tymczasem cały proces jest niezwykle prosty. Umyty i osuszony owoc nacinamy płytko wokół ogonka, a następnie zdejmujemy tę część skórki niczym „czapeczkę”. W kolejnym kroku nacinamy skórkę wzdłuż białych, pionowych linii widocznych pod spodem - od góry aż do dolnego końca (podobnie jak przy obieraniu grejpfruta). Następnie delikatnie rozdzielamy owoc na mniejsze cząstki. Wywijając poszczególne fragmenty łupiny na zewnątrz, z łatwością oddzielimy od nich soczyste nasiona. Podczas tej czynności warto pamiętać o dokładnym usunięciu cienkich, białych błonek, ponieważ mają one nieprzyjemny, gorzki smak.
Granat można przygotować na kilka sposobów. Klasyczna metoda polega na przecięciu owocu wzdłuż na pół. Każdą połówkę trzymamy nad głęboką miską, skierowaną ziarnami ku dołowi i miarowo uderzamy w łupinę grzbietem dużej łyżki, dzięki czemu nasiona swobodnie wypadają do naczynia. To szybka technika, choć wymaga odrobiny wprawy, aby przy okazji nie zachlapać kuchni sokiem.
Inny sprawdzony sposób to nacięcie skórki owocu na cztery lub sześć ćwiartek - dokładnie wzdłuż białych przegród, które wyznaczają naturalne segmenty. Poszczególne części rozłamuje się ręcznie, a następnie wyjmuje się ziarenka palcami. Bardzo wygodne jest wykonywanie tej pracy w misce wypełnionej letnią wodą - dojrzałe, ciężkie nasiona natychmiast opadną na dno, podczas gdy lekkie, gorzkie białe błonki będą dryfować na powierzchni, skąd łatwo je zbierzesz. Rubinowe ziarna granatu stanowią niezwykle efektowną dekorację wielu dań, sałatek oraz deserów.
Gdy wiemy już, jak sprawnie obierać i jak jeść granaty, warto wykorzystać ich pyszne wnętrze jako dodatek do codziennych potraw. Słodki, a zarazem subtelnie cierpki smak tych owoców doskonale komponuje się z różnorodnymi profilami dań. Desery z granatem w roli głównej wyróżniają się nie tylko piękną, wyrazistą barwą, ale zyskują również intrygujący, egzotyczny charakter. W połączeniu z innymi owocami słodkie nasiona wspaniale podkręcają lub balansują ich smak. Pestki granatu można wykorzystać na przykład jako element nadzienia do pysznych rogalików z ricottą, a także przygotować z nich domową galaretkę, odżywcze smoothie czy aromatyczny dżem.
Żywoczerwone ziarenka będą również rewelacyjną dekoracją dań wytrawnych i słodkich - od pieczonych mięs, przez wykwintne torty i sałatki, aż po placki. Cudownie ozdobią między innymi efektowne ciasto z granatem i szpinakiem, które swoim nietypowym, kontrastowym kolorem zachwyci każdego miłośnika domowych wypieków.
Świeży owoc granatu ma ciemnoczerwoną, gładką i lekko błyszczącą skórkę bez jakichkolwiek śladów pleśni, przesuszenia czy brązowych plam. Po delikatnym ściśnięciu owoc powinien być sprężysty, ale absolutnie nie miękki. Charakterystycznym sygnałem jest też specyficzny chrupki dźwięk podczas krojenia lub otwierania - w pełni świeże i dojrzałe ziarna wyglądają jak rubinowe klejnoty o intensywnej, mocno soczystej barwie.
Granat to wyjątkowo bogate źródło witaminy C - zjedzenie już jednego owocu pozwala pokryć znaczną część dziennego zapotrzebowania na ten składnik. Ponadto kryje on w sobie witaminę K, witaminy z grupy B, kwas foliowy oraz cenne polifenole, czyli silne przeciwutleniacze. Regularne włączanie granatu do diety może skutecznie wspierać układ odpornościowy oraz wykazywać silne działanie przeciwzapalne.
Granatowiec wywodzi się z Bliskiego Wschodu - za jego pierwotną ojczyznę uznaje się malownicze tereny rozciągające się od Iranu aż po same Himalaje. Współcześnie roślina ta jest uprawiana na szeroką skalę w wielu krajach charakteryzujących się suchym, śródziemnomorskim klimatem, m.in. w Iranie, Turcji, Indiach, Chinach, Hiszpanii oraz Izraelu. W Polsce, ze względu na niskie temperatury zimą, granat nie rośnie w gruncie na otwartej przestrzeni, jednak bywa z powodzeniem uprawiany przez pasjonatów jako egzotyczna roślina doniczkowa.
Nie, granat nie jest owocem cytrusowym. Należy on do zupełnie innej rodziny botanicznej - krwawnicowatych (Lythraceae), podczas gdy popularne cytryny, pomarańcze, mandarynki czy grejpfruty to przedstawiciele rodziny rutowatych (Rutaceae). Choć jedne i drugie wyróżniają się wyraźnie kwaśnym sokiem, granaty i cytrusy różnią się od siebie wewnętrzną strukturą owocu, profilem smakowym, dokładnym składem chemicznym oraz sposobem spożywania. Ich jedyną cechą wspólną jest wysoka naturalna kwasowość oraz duża zawartość witaminy C.