Liczba porcji została zmieniona. Czas przygotowania może być inny. Więcej informacji na temat wielkości porcji znajdziesz
Pamiętaj, że jeśli liczba porcji zostanie zwiększona, czas gotowania może się wydłużyć! Używaj wody i przypraw oszczędniej, zawsze możesz dodać ich więcej w późniejszym etapie.
Karkówka w coli i ketchupie to pomysł na obiad, który zaskakuje nieoczywistym połączeniem smaków i niezwykłą kruchością mięsa. To przepis, który na pierwszy rzut oka może brzmieć nieco ekstrawagancko, ale wystarczy spróbować go raz, by stał się stałym punktem w Twoim domowym menu. To idealne rozwiązanie, gdy szukasz pomysłu na mięso, które "robi się samo" w piekarniku, a efekt końcowy zachwyca miękkością i głębokim, słodko-pikantnym smakiem.
Cały sekret tkwi w sosie. Połączenie gazowanej coli, pikantnego ketchupu WINIARY i wyrazistej musztardy tworzy marynatę, która w trakcie pieczenia redukuje się, karmelizuje i otula mięso gęstą, lśniącą glazurą. Gaz zawarty w napoju sprawia, że włókna mięsa szybciej kruszeją, dzięki czemu karkówka po godzinie w piekarniku jest tak delikatna, że dosłownie rozpływa się w ustach.
Przygotowanie jest banalnie proste. Zaczynasz od szybkiego obsmażenia doprawionych plastrów karkówki na patelni – to zamyka pory i zatrzymuje soki wewnątrz. Następnie przekładasz mięso do naczynia żaroodpornego, układasz na nim warstwę pokrojonej w piórka cebuli, która w trakcie pieczenia zmięknie i nada sosowi słodyczy. Całość zalewasz miksturą z coli, ketchupu i musztardy, tak by mięso było w niej zanurzone.
Pieczesz bez przykrycia, co pozwala sosowi zgęstnieć i lekko się przypiec na brzegach naczynia, tworząc fantastyczny, aromatyczny sos barbecue własnej roboty. To danie świetnie smakuje podane z pieczonymi ziemniakami, frytkami lub po prostu ze świeżym pieczywem, którym można wycierać pyszny sos z talerza. Karkówka w coli to dowód na to, że z kilku prostych składników można wyczarować obiad, który zasmakuje zarówno dorosłym, jak i dzieciom.