Jak zwykle w podobnych dyskusjach prawda leży gdzieś pośrodku. Patrząc na historię kuchni polskiej, nie można się zgodzić ze stwierdzeniem, że karpie zawsze dominowały na wigilijnym stole i nie jadło się innych ryb. Nie jest też tak, że karpie zaczęto jadać w większości domów dopiero po wojnie. Kwestia jest trochę bardziej złożona niż się pozornie wydaje.
Sam zwyczaj jedzenia ryb na wigilijnej wieczerzy funkcjonuje w naszym kraju od dawna. 24 grudnia na stół nie trafiają wędliny, pieczone mięsa czy pasztety. Zamiast tego do kolacji dołącza się wiele dań rybnych. Więcej na ten temat przeczytasz w osobnym artykule: Dlaczego obowiązuje post w wigilię? Jednak sama zachęta do jedzenia ryb nie oznacza, że trzeba decydować się na konkretny rodzaj.
W Polsce od wieków jada się ryby smażone, pieczone czy wędzone. Karpie pojawiły się w naszym kraju prawdopodobnie w XII wieku w przyklasztornych stawach, skąd trafiały na stoły - podobnie jak wiele innych gatunków ryb. Po dania z karpia chętnie sięgali nawet monarchowie - Jan III Waza czy Jan Sobieski. Jadany dzisiaj karp królewski to stosunkowo nowy gatunek, wyhodowany w XIX wieku. Ale co z wigilią? Nie ma wątpliwości, że od dawna karp pojawiał się na talerzu właśnie z tej okazji. Był jedną z cenionych opcji - oprócz innych ryb, takich jak sandacz czy szczupak.
Po 1945 roku karp wyparł z wigilijnych stołów inne ryby. Wynika to z faktu, że jest rybą nie tylko dość tanią, ale też prostą w hodowli. Dlatego dostarczenie karpii do tysięcy domów w powojennych latach było znacznie łatwiejsze niż zapewnienie szczupaków czy dorszy. Trudno natomiast zgodzić się z tezą, że karp na wigilię to nowa tradycja, stworzona w PRL. W rzeczywistości już znacznie wcześniej cieszył się popularnością, pod koniec lat 40-tych XX wieku stał się po prostu jeszcze bardziej modny niż wcześniej.
Wiesz już, skąd się wzięła tradycja jedzenia karpia na wigilię. Ale czy warto ją kultywować? Jeśli oprócz zwyczajów patrzysz też na jedzenie od strony praktycznej warto się nad tym zastanowić. Jak są największe zalety karpia?
Nie dla każdego jest to jednak optymalne rozwiązanie, ponieważ:
W przypadku filetów na jedną osobę należy przeznaczyć 150 - 200 g ryby. Mowa o wadze przed smażeniem lub pieczeniem. W przypadku całej ryby przyjmuje się, że z jednego karpia można wykroić 4 - 5 porcji.
Karpie można kupić w sklepach rybnych, a przed świętami również w popularnych marketach spożywczych. Należy zachować ostrożność przy kupowaniu ryb z targu i bazaru. Zanim zdecydujesz się na zakup z takiego źródła, upewnij się, że karpie były we właściwy sposób przechowywane.
Sprawdź polecane przepisy: