Skip to Main Content
Darmowy e-book Klub WINIARY
Winiary
Winiary
  • Szukaj Szukaj
  • Przepisy i porady Przepisy i porady
  • Nasze Produkty Nasze Produkty
  • Majonez dekoracyjny WINIARY Majonez Dekoracyjny
  • MyMenu Plan MyMenu Plan
  • Logowanie | Cookbook Logowanie | Cookbook
  • Klub Pomagania i niemarnowania Klub WINIARY
  • #niemarnujemy #niemarnujemy
  • Aktualności Aktualności
  • WINIARY WINIARY
  • Szukaj
  • ☞ Nasze porady
  • Sezonowa kuchnia
  • Air Fryer
  • Wszystkie przepisy
  • Obiad
  • Śniadanie
  • Kolacja
  • Dania i przekąski
  • Desery
  • Święta i okazje
  • Kategorie produktów
  • Nasze produkty
  • Strona główna
  • Produkty
  • Recykling
  • Daj drugie życie słoikowi
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
  • Strefa GGrill
  • Cookbook
  • MyMenu Plan
  • Pomagamy w gotowaniu i niemarnowaniu
  • Przepisy
  • Porady i inspiracje
  • Foodsharing
  • Produkty Dobre Dłużej
  • Klub Pomagania i niemarnowania
  • Nie marnujemy
  • Roślinna kuchnia
  • Konkursy i nowości
  • Wyszukiwarka
  • Poznaj naszych ekspertów
  • Dowiedz się więcej o nas
  • Skontaktuj się z nami!
Słońce, magia smaku i aromatu – Włochy ZwZ WINIARY

Słońce, magia smaku i aromatu – Włochy

Włochy przywitały nas piękną, słoneczną pogodą. Praktycznie do samego zjazdu z autostrady podziwialiśmy góry, liczne tunele, piękne domy położone gdzieś wysoko na stokach, zamki i plantacje winogron. Zamieszkaliśmy w Salionze, które leży niedaleko jeziora Garda.

Pierwszy dzień był raczej organizacyjny, bo musieliśmy nieco odpocząć, rozpakować się i zwiedzić najbliższy teren.

WINIARY ZwZ

Drugiego dnia wybraliśmy się do Werony. Miasto zachwyciło nas przepychem. Obowiązkowo musieliśmy zobaczyć  amfiteatr i dom Julii. Na środku dziedzińca, przed domem stoi posąg Julii naturalnych rozmiarów, wykonany z brązu. Ponoć każdy, kto dotknie pierś Julii będzie miał szczęście w miłości, więc posąg masowo był oblegany przez turystów :).

WINIARY ZwZ

Kolejnym miejscem, które postanowiliśmy zwiedzić była Wenecja.

Do Wenecji najlepiej wybrać się w dni kiedy nie ma upałów, ponieważ  wszędzie trzeba przemieszczać się pieszo. Samochód trzeba zostawić na parkingu tuż po wjeździe do miasta. Wenecja to szereg maleńkich i wąskich uliczek poprzecinanych kanałami wodnymi i mostami. Miasto ma ogromny urok, choć nas nieco przytłaczała ilość turystów i ogrom ekskluzywnych sklepów.

Przed restauracyjkami wystawione były mini stoiska z rybami, owocami morza zachęcające do skorzystania z oferty.

WINIARY ZwZ

Zdecydowanie najbardziej odpowiadał nam klimat pobliskiej maleńkiej miejscowości Monazmbano. To dosłownie kilka uliczek, ale to właśnie tam poczuliśmy, że  kochamy włoską kuchnię i włoski styl życia.

W jednej z uliczek odkryliśmy najlepszą pod słońcem pizzerię. Z zewnątrz wyglądała niepozornie, bo schowana była w podwórku , otoczona starymi budynkami porośniętymi pięknie pachnącymi roślinami.

Tutaj poczuliśmy prawdziwy klimat Włoch. Menu tylko w języku włoskim, ale daliśmy radę :).

Rozkoszowaliśmy się pyszną pizzą na idealnie cienkim cieście, calzone, tiramisu, panna cottą , świezym ananasem ze śmietaną i prawdziwym włoskim espresso.

Każdego dnia pizzeria była wypełniona po brzegi gośćmi. Zwróciliśmy też uwagę, że Włosi ubierają się bardzo elegancko. Praktycznie w każdym mieście widać było, kto jest turystą, a kto rodowitym Włochem. Odwiedziliśmy tak naprawdę wiele restauracji włoskich i za każdym razem smakowaliśmy coś innego.

Bardzo przypadło mi też do gustu ravioli w sosie śmietanowym z szynką i świeżą pietruszką, które jadłam w Wenecji.

WINIARY ZwZ

Odwiedziłam też prawdziwy targ włoski. Nieco zaskoczył mnie swoimi rozmiarami i formą. W Polsce targi mają swoje stałe miejsca i można je odwiedzić cały tydzień. We Włoszech targ jest czynny codziennie w innym mieście w danym regionie. W zasadzie na takim targu można nabyć wszystko, od ubrań, po sadzonki i warzywa.

WINIARY ZwZ

Zachwyciło mnie też zaopatrzenie w pobliskim markecie, gdzie można było kupić świeże mięso z królika czy przepiórki, całą masę świeżych ziół , sery i ogromne paki makaronowe. Przed sklepem było stoisko z rybami, gdzie można było nabyć świeżego tuńczyka, owoce morza, ośmiorniczki i inne morskie rarytasy.

WINIARY ZwZ

Zostały nam jeszcze dwa dni pobytu we Włoszech. Jak na razie pogoda cały czas nam dopisuje , a z dnia na dzień robi się coraz cieplej, więc też coraz więcej czasu spędzamy w basenach, bo raczej nie jesteśmy przyzwyczajeni do temperatur przekraczających 30 C.

Dzisiaj czeka nas kolejny i ostatni już spacer  (5 km w obie strony) do  uroczego Mozambano. Żal wyjeżdżać, ale też już troszkę zaczynamy tęsknić za domem :).

WINIARY ZwZ

 

Polecane artykuły

Włochy – podróż moich marzeń ZWZ WINIARY
Włochy – podróż moich marzeń
Dlaczego ciasto na pizzę nie wyrosło?
Dlaczego ciasto na pizzę nie wyrosło?
Jak ugotować makaron al dente
Jak ugotować makaron al dente?
Zobacz więcej artykułów
Ciesz się gotowaniem z Winiary - teaser full

Ciesz się gotowaniem z Winiary

Szukasz pomysłu na szybki obiad? A może sosu, który podkreśli smak Twoich dań? Z naszymi produktami z łatwością przyrządzisz aromatyczne potrawy na różne okazje.

Zobacz produkty
lite
  • Facebook
  • Youtube
  • Twitter
  • Instagram
  • Pinterest
  • Zarejestruj się
  • Polityka Cookies
  • Dostępność
  • Zaloguj się
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin serwisu