Autorem przepisu jest Agata
Dodaj do CookBook
Ustawiaj preferencje żywieniowe
Twórz listy zakupów
Zachowaj sprawdzone przepisy
Oszczędzaj czas
Odkryj więcej funkcjonalności My Menu Plan tutaj!
Liczba porcji została zmieniona. Czas przygotowania może być inny. Więcej informacji na temat wielkości porcji znajdziesz
Pamiętaj, że jeśli liczba porcji zostanie zwiększona, czas gotowania może się wydłużyć! Używaj wody i przypraw oszczędniej, zawsze możesz dodać ich więcej w późniejszym etapie.
W dzieciństwie uwielbiałam bób i zajadałam się nim przez całe wakacje. Do dziś bób budzi miłe wakacyjne wspomnienia i choć moje dzieci nie są nim zainteresowane (najwyraźniej kulinarne preferencje nie są dziedziczne), często pojawia się w mojej kuchni. Najprościej jest go oczywiście ugotować i zjeść, ale wówczas mogę mieć pewność, że dzieci go nie ruszą. Za to podany w postaci kremowej zupy zostanie zjedzony do ostatniej łyżki. Krem z bobu to idealny sposób na grymaszenie nad talerzem (mam jeszcze inny niezawodny sposób na jakiekolwiek fochy – nie chcesz, nie jedz – i też działa, choć w początkowej fazie może się wydawać kompletnie nieskuteczny, bo latorośl faktycznie nie je, ale to temat na osobny wpis).
Bób jest zdrowy! Zawiera mnóstwo białka, błonnika i kwasu foliowego. Mnóstwo witamin zawiera nawet jego łupinka, dlatego bób, zwłaszcza ten młody, dobrze jeść w całości. Jak na warzywo bób jest dość kaloryczny, ma też właściwości wzdymające, dlatego też nie wszyscy są do niego przekonani. Moim zdaniem, jedzony w umiarze, nikomu nie zaszkodzi.
Czy w takim razie nie będzie można poprosić o dokładkę kremu z bobu? Cóż, jeśli podwoicie ilość składników, dokładka będzie :) (z podanej przeze mnie ilości przygotujecie 4 porcje zupy).