Mac and cheese to comfort food w najczystszej postaci – kremowy makaron otulony intensywnie serowym sosem to danie, które kocha każdy. Wersja z air fryera dodaje mu nowy wymiar: złocistą, chrupiącą skorupkę na wierzchu, która kontrastuje z aksamitnym wnętrzem. To przepis, który łączy prostotę przygotowania z efektem godnym restauracji, a przy tym nie wymaga tradycyjnego pieczenia w piekarniku.
Gotowa mieszanka WINIARY do sosu serowego znacznie przyspiesza pracę, ale jeśli jej nie masz, możesz zrobić klasyczny sos beszamelowy z dodatkiem tartego sera. Ważne, by sos był naprawdę gęsty – jeśli będzie za rzadki, spłynie na dno naczynia podczas pieczenia, a panierka na wierzchu nie będzie tak chrupiąca. Dodanie 150 g startego sera intensyfikuje serowy charakter dania. Cheddar to klasyka, ale świetnie sprawdzi się też gouda, edamski lub ich połączenie.
Kształt makaronu ma znaczenie. Tradycyjnie używa się makaronów rurkowatych typu maccheroni, elbow macaroni lub pennette – ich dziurki i zagłębienia świetnie „łapią" sos. Unikaj zbyt delikatnych form jak nitki czy świderki, które mogą rozpaść się podczas mieszania z sosem.
Gotuj makaron krócej niż podaje instrukcja na opakowaniu – powinien być al dente, lekko twardawy w środku. Dlaczego? Będzie się jeszcze piekł w air fryerze, więc jeśli był gotowany za długo, stanie się miękki i mazisty. Po odcedzeniu nie płucz go pod zimną wodą – skrobia na powierzchni pomaga sosowi lepiej przylgnąć do makaronu.
Jeśli chcesz jeszcze bardziej chrupiącego efektu, wymieszaj panierkę z łyżką oleju przed posypaniem. Tłuszcz pomaga w karmelizacji i sprawia, że wierzch staje się złocisty i kruchy jak chipsy. Możesz też dodać odrobinę startego parmezanu do panierki – da to dodatkową głębię smaku i jeszcze ładniejszy kolor.