Grecy pewnie popatrzyliby na ten przepis jak na mitologiczne nieporozumienie - „łosoś po grecku”? U nich? Nigdy o tym nie słyszeli. No i świetnie. Bo czasem najlepsze dania rodzą się nie z tradycji, tylko z naszej narodowej fantazji: trochę warzyw, trochę ryby, sporo dobrych chęci i nagle powstaje klasyk, który króluje na każdym świątecznym stole. Czy to danie ma coś wspólnego z Grecją? Poza oregano - niewiele. Ale czy komuś to przeszkadza? Ani trochę. Najważniejsze, że smakuje tak, że znika szybciej, niż zdążysz powiedzieć „kalimera”.
Łosoś po grecku jest ciekawą propozycją dla tych, którzy są przywiązani do wigilijnych tradycji, jednak nie boją się drobnych modyfikacji. Jest powszechnie lubianą rybą. Ceni się go za delikatny subtelny smak, brak intensywnego zapachu i mało ości. Te wszystkie powody sprawiają, że w wielu domach łosoś zastępuje smażonego karpia jako danie główne podczas wigilijnej wieczerzy. Okazuje się, że łosoś może doskonale smakować także na zimno w otoczeniu warzyw. Łosoś po grecku to naprawdę łatwy przepis, który nie wymaga dużo czasu ani doświadczenia w kuchni. Jeśli chcesz w tym roku podać na święta coś oryginalnego, warto rozważyć tę opcję jako jedną z 12 potraw!
Sprawdź inne polecane przepisy:
· Łosoś ze szpinakiem w cieście francuskim
· Tatar z wędzonego łososia
· Zupa koperkowa z pieczonym łososiem