Liczba porcji została zmieniona. Czas przygotowania może być inny. Więcej informacji na temat wielkości porcji znajdziesz
Pamiętaj, że jeśli liczba porcji zostanie zwiększona, czas gotowania może się wydłużyć! Używaj wody i przypraw oszczędniej, zawsze możesz dodać ich więcej w późniejszym etapie.
Każdego roku letnią porą obowiązkowo gotuję zupę z młodej botwiny. Tym razem dla odmiany postanowiłam przygotować ją jako zupę krem i efekt końcowy był dla mnie miłym zaskoczeniem, bo zupa ma piękny, soczyście czerwony kolor i świetnie smakuje.
Dodałam do niej czosnek niedźwiedzi, bo jest bardziej delikatny w smaku od tradycyjnego, a mój mąż niestety nie zje potrawy w której wyczuje czosnek. Dla mnie czosnek jest niezbędnym dodatkiem do wielu potraw i mamy tu mały rodzinny konflikt kulinarny 🙂
Krem z młodej botwinki podałam z chipsami z ziemniaków truflowych, które kupiłam w ogrodnictwie specjalizującym się w uprawie i sprzedaży tego typu produktów. Ziemniaki truflowe zauroczyły mnie od pierwszego wejrzenia. Są dużo mniejsze od tradycyjnych ziemniaków i bardziej podłużne. Mają piękny fioletowy kolor. Smakują dosyć podobnie jak znane nam wszystkim ziemniaki, choć jak dla mnie miały też nieco gorzki posmak.
Jeśli szukacie też innych przepisów z botwiną to polecam:
Botwinkę z jajkiem od zielononóżki kuropatwianej
Botwinkę z ogórkiem
Barszcz wiosenny z botwinką
Chłodnik litewski z miętą