-
Krok 1 - Rosół na wołowinie
6 min
Wołowinę płuczę, zalewam zimną wodą, wstawiam do gotowania.
-
Krok 2
12 min
Kiedy woda się zagotuje, zmniejszam moc płyty tak, żeby woda nie bulgotała i dokładnie odszumowuję.
-
Krok 3
60 min
Gotuję godzinę pod lekko uchyloną pokrywką, pilnując, żeby wywar nie wrzał, a tylko od czasu do czasu pyrkał.
-
Krok 4
6 min
Po godzinie dodaję do garnka kapustę włoską, marchewkę, pietruszkę, seler, por, opaloną nad ogniem cebulę (korzystam z sąsiedzkiej uprzejmości albo opalam cebulę w kominku), ziarenka czarnego pieprzu, suszonego grzybka. Jeśli mam, dodaję także kawałek świeżego imbiru. Solę.
-
Krok 5
180 min
Gotuję rosół jeszcze 3 godziny.
-
Krok 6 - Ciasto
5 min
Mąkę przesiewam na stolnicę, dodaję szczyptę soli, wbijam jajko, dodaję olej.
-
Krok 7
5 min
Dodając po trochę wody, wyrabiam jednolite ciasto.
-
Krok 8
30 min
Gotowe ciasto odstawiam na pół godziny, przykryte miską.
-
Krok 9 - Kołduny
10 min
Polędwicę płuczę, kroję na mniejsze kawałki i dwukrotnie przepuszczam przez maszynkę do mielenia mięsa. Dodaję wyciśnięty przez praskę czosnek.
-
Krok 10
8 min
Pół kostki rosołu wołowego rozkruszam do kubeczka, zalewam 2 łyżkami gotującego się rosołu lub wrzątku, mieszam, odstawiam do przestygnięcia, po czym dodaję do mięsa.
-
Krok 11
8 min
Cebulę drobno siekam i duszę na 2 łyżkach masła. Kiedy przestygnie, dodaję do mięsa.
-
Krok 12
5 min
Do farszu dodaję majeranek, doprawiam świeżo zmielonym pieprzem. Jeśli nie dodajemy kostki rosołu, farsz trzeba będzie posolić. Wszystkie składniki dobrze mieszam.
-
Krok 13
6 min
Z farszu formuję małe kuleczki wielkości sporego orzecha laskowego. Układam je na krążki wycięte kieliszkiem z dość cienko rozwałkowanego ciasta, zlepiam jak pierogi uważając, żeby nie spłaszczyć farszu.
-
Krok 14
10 min
Gotowe kołduny gotuję w dużym garnku, w lekko osolonym wrzątku z dodatkiem łyżki oleju, przez 10 minut (woda nie może bardzo wrzeć, a tylko lekko bulgotać).
-
Krok 15
3 min
Po ugotowaniu delikatnie przekładam kołduny do miseczek, od razu podlewam rosołem, żeby się nie sklejały (nie mogą być zalane rosołem, jak makaron) i podaję z natką pietruszki.