Czasem po świętach lodówka zamienia się w muzeum pieczonych mięs. Każde pyszne, każde szkoda wyrzucić. A tymczasem nadchodzi sylwester - najlepszy moment, by te resztki przerobić w coś, co wygląda i smakuje jak danie, którego nikt się nie spodziewał. Szafran, pomidory z puszki, słodka i wędzona papryka, odrobina wędlin jak w Hiszpanii, dużo fasoli i jeszcze więcej charakteru. Fadaba zero waste? Tak. Ale taka, że goście wychodząc proszą o przepis. Brzmi naprawdę intrygująco, a w dodatku przygotowanie wcale nie jest trudne!
Fabada - co to jest?
Opisane danie zero waste ze świątecznych mięs i wędlin jest inspirowane kuchnią hiszpańską. To właśnie tam w rejonie Gór Kantabryjskich powstała potrawa nazywana fabada asturiana - dziś wizytówka i regionalny przysmak w całej Asturii. Oryginalna wersja powstawała prawdopodobnie z mieszanki grubo krojonego boczku, golonki, kiełbasy chorizo i kaszanki. Nie ma jednak większego znaczenia po jaki rodzaj mięsa sięgniesz. Najważniejsze, żeby wszystkie składniki znalazły się w jednym naczyniu razem z fasolą, cebulą, czosnkiem i innymi przyprawami. Tak powstaje sycące danie jednogarnkowe o wyjątkowym bogatym smaku.
Legenda głosi, że fabada pozwoliła pokonać Maurów. Podobno jedną z ważniejszych bitew katoliccy mieszkańcy Hiszpanii wygrali właśnie dzięki temu, że ich przeciwnicy tak się objedli fabadą, że nie byli w stanie walczyć i szybko wycofali się z pola bitwy.
Sprawdź inne inspirujące przepisy prosto z Hiszpanii:
· Gazpacho na białym winie
· Paella
· Churros
· Empanadas