Siłą sałatki zielonej bogini jest łatwość przygotowania, a także perfekcyjne proporcje, w jakich są dobrane wszystkie elementy. Swoje zrobiła także chwytliwa nazwa, która zachęca do próbowania, bo która z pań nie chciałaby się kiedyś poczuć jak prawdziwe bóstwo. Jak zrobić tę kultową sałatkę i co w niej wyjątkowego? Sprawdzamy wszystkie tajniki kultowego przepisu!
Sałatka zielonej bogini zgodnie z nazwą ma intensywną zieloną barwę. To dlatego, że głównymi składnikami jest posiekana kapusta oraz świeży ogórek, a do tego szczypiorek. Najważniejszy jest jednak dressing, który wspaniale łączy te składniki i nadaje całości niepowtarzalny smak. Do jego zrobienia potrzebny będzie sok z cytryny, oliwa, ocet winny, czosnek, bazylia, szpinak i sól. W ramach modyfikacji przepisu niektórzy dodają także awokado. Kolorystycznie pasuje to idealnie, więc możesz to zrobić, zwiększając tym samym zawartość zdrowych kwasów tłuszczowych w potrawie. Wszystkie składniki na dressing należy zmiksować blenderem i połączyć z posiekanymi warzywami.
Niektórzy dodają także orzechy nerkowca do głównych składników lub płatki drożdżowe do sosu. Jeśli cenisz niuanse, dodając te składniki jeszcze bardziej urozmaicisz smak i aromat.
Warto jeszcze dodać, że w przeciwieństwie do wielu innych zielonych sałatek, przepis, o którym mowa doskonale smakuje nie tylko na świeżo, ale też drugiej i trzeciego dnia, gdy smaki się przegryzą. Dodatkowo wszystko będzie świetnie wyglądać na stole i pewnie kontrastować z innymi daniami.
Sałatka idealnie nadaje się na lunch, a także jako dodatek do innych dań. Gdy urządzasz grilla, dobrze jest, jeśli trafi na stół. Może złagodzić pikantny smak wielu potraw z rusztu, a przy tym dostarczyć porcję witamin. Można również jeść sałatkę zielonej bogini umieszczoną pomiędzy chlebkami pita albo po prostu na talerzu, zagryzając grzanką. Może być samodzielną potrawą albo dodatkiem do obiadu. Gdy wypróbujesz ją raz, pewnie zostanie z Tobą na dłużej, bo rzeczywiście trudno jej się oprzeć. Sałatka zielonej bogini to świeży, delikatny smak i samo zdrowie!
Chociaż sałatka zielonej bogini zyskała ogromną popularność stosunkowo niedawno dzięki mediom społecznościowym, szukając jej genezy można spojrzeć dalej w przeszłość. Podobno inspiracją do stworzenia współczesnej wersji był nieco inny przepis - sos zielonej bogini, który serwowany w Hotelu Palace w San Francisco na cześć sztuki „Green Goddess”. Dawny sos zawierał w sobie dużo majonezu i śmietany, więc nie był tak bardzo fit jak obecna, współczesna wersja, niemniej wspólnym mianownikiem był intensywny zielony kolor.
Sałatka zielonej bogini to dla miłośników gotowania bułka z masłem. Danie przygotujesz w ciągu zaledwie 15 minut.
Tak, w sałatce sprawdzą się dodatkowo świeże zioła, takie jak bazylia czy liście mięty.