Sando owocowe składa się z trzech podstawowych składników. Pierwszym jest pieczywo, drugim owoce, a trzecim - delikatny krem. Kluczowe jest właśnie przygotowanie kremu, który świetnie łączy owoce z pieczywem. Do tego należy użyć śmietanki 30% lub 36%, którą ubija się razem z cukrem pudrem. Do tej mieszanki możesz dodać także serek mascarpone. Gdy wypełnienie do kanapki jest gotowe, nałóż solidną porcję na pieczywo i dodaj pokrojone owoce. Jeśli masz trochę wprawy możesz tak je poukładać, żeby tworzyły kolorowe wzory. Następnie łączysz dwie kromki pieczywa z kremem i owocami pomiędzy - analogicznie jak kawałki piernika lub innego ciasta z powidłami śliwkowymi. Tak przygotowane sando trzeba dobrze schłodzić, a po wyjęciu z lodówki przeciąć na pół. Owoce powinny być świetnie widoczne w przekroju. Pamiętaj, aby nóż był ostry, a cięcie szybkie i precyzyjne. Dzięki temu owoce nie będą zgniecione, a danie zrobi wrażenie.
Sando powinno przypaść do gustu dzieciom. Wygląda jak kawałek ciasta lub tortu, a przy tym ma zdecydowanie lepszy skład. Dorośli także polubią ten przepis, szczególnie latem, gdy pojawia się zapotrzebowanie na słodką i zarazem lekką przekąskę. Sando ma konsystencję delikatnej chmurki, co czyni przepis idealnym wyborem w najbardziej gorące dni.
Opisany przysmak inspirowany japońską kuchnią możesz przygotować jako podwieczorek, poczęstunek dla gości, a także wyłącznie dla siebie, jeśli nie chcesz się dzielić i masz ochotę na małe przyjemności.
Do sando możesz wybrać takie owoce, jak lubisz. Bardzo częstym wyborem są truskawki, a oprócz tego także kiwi, pomarańcze, mandarynki, maliny. Dobrym pomysłem może okazać się także sięgnięcie po borówki, mango albo maliny. Zawsze możesz użyć kilku rodzajów owoców na jednym kanapce dla większego urozmaicenia.
Japończycy do sando wykorzystują mleczny chleb shokupan. Można jednak sięgnąć po inne pieczywo - pod warunkiem, że będzie odpowiednio miękkie. Najłatwiej sięgnąć po chleb tostowy, pamiętając o tym, żeby usunąć twardą skórkę. Inna opcja godna uwagi to mięciutkie bułeczki maślane.
Nic podobnego. Fani japońskiej kuchni na pewno spojrzą przychylnym okiem na sando, jeśli nigdy wcześniej go nie próbowali. Jednak przepis jest na tyle uniwersalny, że spodoba się także fanom słodkości, którzy do tej pory raczej stronili od inspiracji z Azji.