Maltitol (E965) należy do szerokiej grupy polioli, czyli tak zwanych alkoholi cukrowych. Choć ta profesjonalna nazwa brzmi dość chemicznie, sam proces produkcji opiera się na w pełni naturalnych surowcach. Producenci najczęściej pozyskują ten składnik z maltozy, którą wyodrębniają z ziaren kukurydzy, tapioki lub skrobi pszennej. W wyniku starannej obróbki technologicznej powstaje biały, bezzapachowy proszek.
Kiedy wsypujesz go do szklanki, widzisz strukturę niemal identyczną ze zwykłym cukrem. Podczas jedzenia odczuwasz bardzo podobny, wysoki poziom słodyczy. Sięga on aż dziewięćdziesięciu procent mocy tradycyjnej sacharozy. W substancji tej brakuje specyficznego, gorzkiego lub lekko metalicznego posmaku, który często zniechęca Cię do stosowania stewii czy syntetycznych słodzików.
Kluczową zaletą tego zamiennika pozostaje jego obniżona kaloryczność. Zwykły cukier dostarcza organizmowi cztery kilokalorie (4 kcal) w każdym gramie. W przypadku maltitolu ta wartość spada o połowę, wynosząc około dwóch kilokalorii na gram. Dzięki temu w prosty sposób można zredukować energetyczność domowych wypieków, deserów i słodkich napojów, zupełnie nie tracąc przy tym ich wspaniałego smaku.
Podczas komponowania jadłospisu zwracasz pewnie uwagę na wahania poziomu glukozy we krwi. Indeks glikemiczny maltitolu wynosi dokładnie trzydzieści pięć (IG 35). To znacznie mniej niż w przypadku czystego cukru, ale wciąż nieco więcej niż przy całkowicie bezkalorycznym erytrytolu. Z tego powodu wiele osób traktuje go jako lepszą opcję od tradycyjnych słodzideł.
Rezygnacja z klasycznego cukru na rzecz maltitolu przynosi wiele korzyści dla organizmu. Bakterie żyjące w jamie ustnej nie potrafią rozkładać alkoholi cukrowych, dzięki czemu nie produkują szkodliwych kwasów niszczących delikatne szkliwo. Dzięki czemu maltitol skutecznie wspiera profilaktykę próchnicy.
Stosowanie tego słodzika w codziennej diecie pozostaje bezpieczne, co wielokrotnie potwierdziły organizacje zajmujące się weryfikowaniem jakości żywności. Pamiętaj jednak o jednej kluczowej zasadzie. Twój przewód pokarmowy trawi alkohole cukrowe tylko w niewielkiej części. Reszta wędruje bezpośrednio do jelit, gdzie ulega procesowi fermentacji z udziałem flory bakteryjnej.
Zjedzenie zbyt dużej porcji maltitolu często wywołuje nieprzyjemne dolegliwości, takie jak:
Z tego powodu wprowadzaj nowe słodziki do swojego menu powoli. Stopniowo zwiększaj dawki i z uwagą obserwuj reakcje własnego ciała.
Maltitol zachowuje się w rondelku i piekarniku niemal identycznie jak klasyczna sacharoza. Świetnie znosi wysokie temperatury, nie traci słodkiego smaku i fenomenalnie nadaje się do ciast ucieranych, kruchych ciasteczek czy domowych lodów. Bez problemu zastępujesz nim cukier w dokładnej proporcji jeden do jednego. Nie musisz przeliczać gramatury w kalkulatorze ani modyfikować starych, sprawdzonych przepisów.
Co niezwykle ciekawe, maltitol potrafi się pięknie karmelizować. Wymaga jedynie użycia nieco wyższej temperatury niż biały cukier. Dzięki tej właściwości z łatwością można przygotować plastyczny karmel do polewania domowych naleśników i deserów. Jest świetny do tworzenia gęstych konfitur, słodzenia porannej kawy czy ubijania stabilnych kremów do tortów.