Sorry, you need to enable JavaScript to visit this website.
Próbę generalną przed świątecznym wyrabianiem uszek mam już za sobą. Tym razem miałam kilku małych i dużych pomocników. Zabawa w lepienie uszek była przednia, choć bałagan po naszych pracach nieco dał mi w kość 😉

Lubię lepić uszka i pierogi w długie jesienne wieczory. Poza tym od pewnego czasu to ja piekę paszteciki i lepię uszka na wigilijną kolację z moją rodziną. Zawsze dzielimy się obowiązkami i każdy gotuje coś innego. Zazwyczaj moja mama przygotowuje dania z karpia, a siostra specjalizuje się w potrawach wegetariańskich ze względu na swojego męża.

W przedświątecznych przygotowaniach bardzo chętnie pomaga mi mój synek  Kajtek .

Kajtuś jest niezwykle pomocny podczas zakupów, w porządkach przedświątecznych, ale przede wszystkim w lepieniu uszek i wypiekaniu duuużych ilości pierniczków, którymi obdarowujemy najbliższych. Najpierw wspólnie pieczemy pierniczki, a potem następuje chwila, którą lubi większość dzieci, czyli dekorowanie kolorowymi posypkami i lukrem. Nasze święta zawsze pachną pierniczkami, suszonymi grzybami i obowiązkowymi pierogami z kapustą.

Dla dzieci każda okazja do zabawy jest dobra, a wyrabianie ciasta to prawie jak lepienie z plasteliny. Jeśli nawet coś pójdzie nie tak, to obok zawsze jest mama, która pomoże, choć ani Kajtek ani Nikolka nie bardzo chcieli, aby im pomagać. W końcu to już prawie „doświadczeni kucharze”!

Choć mogą się czasem trochę bardziej ubrudzić…

Kilka razy organizowałyśmy sobie już  z Asią i moją siostrą takie kulinarne wieczory, podczas których testowałyśmy nowe przepisy. Teraz coraz częściej zdarza się nam gotować wspólnie z dziećmi i nie muszę nikogo do tego namawiać. Po Asię i jej dzieci mogłabym zadzwonić chyba nawet w nocy, żeby spotkać się na takie wspólne gotowanie.

Zdarzył się nam mały „wypadek” przy pracy. Nikolka z takim zaangażowaniem wałkowała ciasto, że odpadła jej rączka od wałka :) Na szczęście mam zapas takich dziecięcych wałków, bo często robimy coś wspólnie z synkiem. Jak widzicie mamy też swoje dwie stolnice. Mała, w żółtym kolorze, jest właśnie Kajtusia.

Dzieci postanowiły stworzyć swoje kształty uszek wigilijnych: były gwiazdki, serduszka, a nawet i faworki :)

DSC_0486-tile ZWZ WINIARY

Tutaj podaję Wam przepis na uszka wigilijne, które przygotowaliśmy wspólnie. Pamiętajcie, że grzyby suszone najlepiej namoczyć dzień przed lepieniem uszek.

Ciesz się gotowaniem z Winiary - teaser full

Ciesz się gotowaniem z Winiary

Szukasz pomysłu na szybki obiad? A może sosu, który podkreśli smak Twoich dań? Z naszymi produktami z łatwością przyrządzisz aromatyczne potrawy na różne okazje.

Zobacz produkty