Wyobraź sobie przygotowanie pysznego, gorącego obiadu bez zużycia ani odrobiny gazu, prądu czy drewna. Nie musisz martwić się o rachunki, rozpalanie ogniska czy dym szczypiący w oczy. Brzmi jak kulinarna magia? A jednak to całkowicie możliwe. Kuchnia solarna, choć może wydawać się wynalazkiem z filmów science fiction, to genialnie prosta technologia, która rewolucjonizuje podejście do gotowania w plenerze.
Gotowanie przy użyciu energii słonecznej to już nie tylko ciekawostka dla entuzjastów przetrwania w dziczy, ale realna alternatywa, która zyskuje coraz większe grono zwolenników na całym świecie. Od balkonów w wielkich aglomeracjach, po odległe wioski bez dostępu do prądu - słońce staje się powszechnie dostępnym „paliwem”. Zobacz, w jaki sposób możesz zaprząc fizykę do pracy i dlaczego warto zainwestować w swój własny, domowy pochłaniacz promieni słonecznych.
Kuchenka solarna to urządzenie, które wykorzystuje bezpośrednie światło słoneczne jako jedyne źródło ciepła potrzebnego do podgrzania, ugotowania, a nawet upieczenia potrawy. Jej fenomen polega na tym, że jest to sprzęt całkowicie bezemisyjny. Nie wytwarza szkodliwych spalin, nie potrzebuje węgla i eliminuje ryzyko wywołania pożaru, dlatego z powodzeniem możesz korzystać z niej w miejscach, w których tradycyjne grille i ogniska są surowo zabronione (np. w parkach narodowych czy na leśnych polanach).
Popularność tego rozwiązania rośnie lawinowo z dwóch powodów. Po pierwsze, wzrasta świadomość ekologiczna - szukamy rozwiązań czystych i neutralnych dla środowiska. Po drugie, nowoczesne materiały pozwoliły stworzyć kuchenki tak lekkie, składane i mobilne, że bez problemu mieszczą się w plecaku turystycznym. Dzięki temu pieczony ziemniak czy gorąca zupa na kempingu nie wymagają już wożenia ze sobą ciężkich butli gazowych.
Zasada działania kuchenki słonecznej jest fascynująca w swojej prostocie i opiera się na trzech podstawowych procesach fizycznych: skupianiu, pochłanianiu (absorpcji) oraz zatrzymywaniu ciepła (izolacji). Podstawą każdej konstrukcji są specjalne panele odblaskowe - najczęściej przypominające lustra lub błyszczącą folię aluminiową. Ich zadaniem jest "złapanie" jak największej ilości rozproszonych promieni słonecznych i skierowanie (skupienie) ich w jeden, centralny punkt.
W tym właśnie punkcie znajduje się naczynie do gotowania. Zazwyczaj jest ono w kolorze głębokiej, matowej czerni, ponieważ ciemne barwy najlepiej pochłaniają (absorbują) energię promieniowania, szybko zamieniając ją w energię cieplną. Aby zebrane ciepło nie uciekło zbyt szybko do otoczenia, naczynie umieszcza się w szklanej izolacji, najczęściej w formie próżniowej tuby lub przezroczystej pokrywy. Szkło działa tu dokładnie tak samo jak szklarnia - przepuszcza promienie słoneczne do środka, ale blokuje ucieczkę rozgrzanego powietrza na zewnątrz. W ten sposób wnętrze naczynia może osiągnąć temperaturę rzędu 150-250°C!
Świat gotowania na słońcu jest bardzo zróżnicowany. W zależności od potrzeb, budżetu i tego, co dokładnie chcesz ugotować, możesz spotkać się z trzema rodzajami konstrukcji:
Jeśli wciąż zastanawiasz się, czy warto dać szansę słońcu w kuchni, oto cztery argumenty, które powinny Cię przekonać:
Choć pierwsze udane modele nowoczesnych kuchenek słonecznych mogą wydawać się wynalazkiem z XXI wieku, historia wykorzystania promieni do gotowania sięga setek lat wstecz. Pierwsze eksperymenty ze skupianiem ciepła przypisuje się już starożytnym Grekom i Rzymianom, ale to przełom wieku XVIII i XIX uważa się za początek technologicznej rewolucji.
Większość historyków uznaje szwajcarskiego przyrodnika i fizyka Horacego-Bénédicta de Saussure'a za twórcę pierwszego na świecie pudełka słonecznego z izolacją (stworzył je w 1767 roku). Z kolei w drugiej połowie XIX wieku we Francji, matematyk Augustin Mouchot zaprezentował pierwsze bardzo wydajne lustra paraboliczne, za pomocą których skutecznie podgrzewał naczynia z wodą. Mouchot na słynnej Wystawie Światowej w Paryżu udowodnił, że słońce może bez problemu zasilać parowe maszyny. Te historyczne osiągnięcia utorowały drogę inżynierom do stworzenia nowoczesnych, kompaktowych piekarników solarnych, które możemy kupić dzisiaj.
Oczywiście, że tak! W kuchence solarnej nie gotuje wysoka temperatura otoczenia, lecz bezpośrednie promienie słoneczne. Jeśli zimowy dzień jest mroźny (nawet przy -10°C), ale niebo pozostaje bezchmurne i promienie słoneczne docierają do powierzchni ziemi, wysokiej klasy piekarnik solarny bez problemu zagotuje w nim wodę.
Czas przygotowania posiłku jest bardzo różny i silnie uzależniony od intensywności promieniowania. Gotowanie jest ogólnie wolniejsze niż na kuchence gazowej - zagotowanie litra wody w słoneczny, letni dzień zajmuje zazwyczaj około 30-45 minut, a upieczenie ziemniaków lub mięsa w solarnym piekarniku od 1,5 do 3 godzin.
Częściowe zachmurzenie wydłuży po prostu czas gotowania. Jeśli jednak słońce zajdzie na stałe lub zacznie padać deszcz, kuchenka przestanie pracować. Piekarniki próżniowe potrafią co prawda utrzymać wysoką temperaturę wewnątrz jeszcze przez kilkadziesiąt minut, ale w pochmurne dni najbezpieczniej jest zawsze mieć przygotowane awaryjne paliwo, np. małą butlę gazową.