To naturalny czerwony barwnik, który przemysł spożywczy i kosmetyczny pozyskuje z owadów. Konkretnie mowa o gatunku Dactylopius coccus, żyjącym głównie na kaktusach w Ameryce Południowej i Środkowej. Samice tych owadów wytwarzają kwas karminowy, czyli substancję odpowiedzialną za głęboki, rubinowy kolor.
Proces produkcji zaczyna się na plantacjach opuncji. Tam rolnicy zbierają owady, które następnie poddają suszeniu. Z tak przygotowanego surowca ekstrahuje się czysty barwnik. Zależnie od stopnia przetworzenia dodatek ten przyjmuje formę kwasu karminowego, ekstraktu z koszenili lub stabilnego karminu. W każdej z tych form gwarantuje intensywną i niezwykle trwałą barwę, która nie blaknie podczas przechowywania żywności.
Producenci cenią ten dodatek za jego właściwości technologiczne i uniwersalność. Jeśli zastanawiasz się, koszenila w jakich produktach pojawia się najczęściej, zacznij od analizy żywności o odcieniach różu, czerwieni i bordo.
Koszenilę znajdziesz w takich artykułach jak:
Koszenila stanowi bardzo popularny składnik pomadek, błyszczyków czy róży do policzków. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy czerwony artykuł ma w składzie owady. Firmy coraz częściej sięgają po roślinne alternatywy, takie jak sok z buraka czy ekstrakt z czarnej marchwi. Dlatego wyłącznie uważna lektura etykiety daje pewność co do zawartości opakowania.
Prawo żywnościowe klasyfikuje E120 jako legalny i dopuszczony do obrotu dodatek. Z perspektywy ogólnego bezpieczeństwa jego spożycie w ustalonych dawkach nie niesie ryzyka dla zdrowia. Warto jednak pamiętać o pewnych istotnych wyjątkach.
U niewielkiej grupy osób barwnik ten wywołuje reakcje alergiczne lub objawy nadwrażliwości. Jeśli zauważasz niepokojące sygnały po zjedzeniu czerwonych słodyczy, zachowaj czujność i obserwuj reakcje organizmu. Dodatkowo koszenila zupełnie nie wpisuje się w ramy diety wegańskiej. Ponieważ pochodzi od zwierząt, osoby unikające produktów odzwierzęcych powinny całkowicie zrezygnować z jedzenia artykułów zawierających ten składnik.
Świadome zakupy wymagają odrobiny wprawy w czytaniu drobnego druku. Najszybszą metodą identyfikacji tego barwnika pozostaje odszukanie symbolu E120 na odwrocie opakowania. Producenci mają obowiązek wyraźnie informować o jego obecności.
Czasami marki rezygnują z symboli na rzecz pełnych nazw. W takich sytuacjach wypatruj w składzie słów takich jak: koszenila, karmin lub kwas karminowy. Zagraniczne produkty używają zazwyczaj terminów carmine czy cochineal. Przejrzysty skład to podstawa dobrych wyborów żywieniowych. Szybkie sprawdzenie etykiety pozwala bez problemu zdecydować, czy dany produkt spełnia Twoje oczekiwania.