Podpowiemy, jak w prosty sposób wykorzystać to, co zostało po zawijaniu gołąbków. Znajdziesz tu pomysły na zupę, dania jednogarnkowe, surówki, farsze i sprytne patenty na „drugie życie” kapusty. Dzięki temu następnym razem zaplanujesz gotowanie gołąbków z wyprzedzeniem - od razu z myślą o kolejnym, pysznym daniu.
Jednym z najbardziej wdzięcznych sposobów na wykorzystanie kapusty po gołąbkach jest parzybroda - tradycyjna zupa kapuściana znana m.in. w kuchni wielkopolskiej. To danie proste, sycące i bardzo codzienne, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Idealne na chłodniejsze dni, ale w wersji z młodą kapustą sprawdzi się również wiosną.
Jeśli masz w garnku liście po sparzeniu kapusty do gołąbków, jesteś już w połowie drogi. Wystarczy, że je posiekasz i sięgniesz po kilka podstawowych składników, które zwykle masz w kuchni. Parzybroda powinna gotować się na niewielkim ogniu, aż kapusta i ziemniaki zmiękną. Pod koniec możesz dorzucić garść posiekanego koperku - doda zupie świeżości i podkreśli smak kapusty.
To danie, które dobrze przechowuje się w lodówce, a następnego dnia smakuje jeszcze lepiej. Jeśli więc po gołąbkach zostało Ci sporo kapusty, taki gar parzybrody będzie idealnym obiadem z resztek.
Jeśli nie masz ochoty na zupę, z resztek kapusty zrobisz też świetne, jednogarnkowe dania. To dobry sposób, by wykorzystać nie tylko kapustę, ale i końcówki kiełbasy, boczku czy ziemniaków.
Kilka pomysłów, które możesz dopasować do tego, co masz akurat w lodówce:
Takie dania możesz przygotować od razu po robieniu gołąbków, ale też następnego dnia. Wystarczy, że resztę kapusty przechowasz w lodówce w zamkniętym pojemniku.
Jeśli zostało Ci sporo liści, które były tylko sparzone, wykorzystaj je do przygotowania surówki albo sałatki. Sparzona, ale wciąż lekko chrupiąca kapusta świetnie sprawdza się jako baza do świeżych dodatków.
Możesz przygotować na przykład:
Jeśli kapusta była już krótko gotowana, a nie tylko sparzona, nadal możesz przygotować sałatkę. Wybierz wtedy sos na bazie jogurtu lub majonezu, który zwiąże całość, i grubiej krojone składniki - zamiast bardzo drobnego szatkowania.
Choć resztki kapusty po gołąbkach aż się proszą o kreatywne wykorzystanie, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii bezpieczeństwa. Lepiej zrezygnować z jej ponownego użycia, jeśli:
W takich sytuacjach lepiej nie ryzykować. Ale jeśli kapusta jest świeża, przechowywana w lodówce i dobrze wygląda, możesz spokojnie dać jej drugie życie w jednym z dań, które masz już w głowie po lekturze tego poradnika.
Liście kapusty po gołąbkach najlepiej zużyć w ciągu 2–3 dni. Przechowuj je w szczelnie zamkniętym pojemniku, żeby nie obsychały i nie chłonęły zapachów z lodówki.
Tak, sparzone lub krótko podgotowane liście kapusty dobrze znoszą mrożenie. Wystarczy je osuszyć, poszatkować lub zostawić w całości, podzielić na porcje i zamrozić w opisanych woreczkach.
Jeśli liście były tylko sparzone i wciąż są lekko jędrne, świetnie sprawdzą się w surówce. Wystarczy je drobno posiekać i połączyć z marchewką, jabłkiem lub ulubionymi dodatkami oraz lekkim sosem.