Czubajka kania (Macrolepiota procera) to jeden z najsmaczniejszych i najbardziej cenionych grzybów leśnych. Wyróżnia się dużym, parasolowatym kapeluszem z brązowym garbkiem na środku, pokrytym odstającymi, popękanymi łuskami. Jej trzon jest długi, smukły, wewnątrz pusty i ma zygzakowaty wzór oraz charakterystyczny, ruchomy, falbankowy pierścień, który można swobodnie przesuwać w górę i w dół.
Kania to grzyb, który niedoświadczeni zbieracze mogą pomylić ze śmiertelnie trującym muchomorem sromotnikowym (zielonawym) lub muchomorem plamistym (panterowatym). W przeciwieństwie do kani, muchomory mają nieruchomy pierścień i woreczek (pochwę) u podstawy trzonu. Jeśli nie masz stuprocentowej pewności podczas grzybobrania, nie zbieraj tylko kupuj kanie od zaufanych grzybiarzy.
Kapelusze kani zachwycają delikatnym, orzechowym smakiem i mięsistą strukturą. Choć w polskiej kuchni najczęściej serwuje się je w chrupiącej panierce, świetnie smakują również saute, duszone w śmietanie oraz pieczone w piekarniku.
Będziemy potrzebowali dosłownie kilku składników: kapeluszy kani, jajek, bułki tartej, soli i pieprzu do smaku oraz masła klarowanego lub oleju do smażenia. W pierwszej kolejności należy delikatnie oczyścić grzyby pędzelkiem lub szczoteczką (unikaj długiego moczenia w wodzie, by nie nasiąkły) i osuszyć papierowym ręcznikiem. W miseczce łączymy jajka z przyprawami. Kanie panierujemy standardowo - najpierw w jajku, a następnie w bułce tartej (opcjonalnie wcześniej w odrobinie mąki). Smażymy na średnim ogniu na złoty kolor z obu stron przez około 3-4 minuty na stronę.
Smażenie kani saute na maśle klarowanym lub oliwie pozwala w pełni wydobyć ich naturalny, orzechowy aromat. Oczyszczone kapelusze kładziemy blaszkami do góry na dobrze rozgrzaną patelnię z tłuszczem, oprószamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Smażymy po 3 minuty z każdej strony.
Kanie duszone w śmietanie - pokrojone w paski kapelusze podsmażamy z cebulką na maśle, a następnie podlewamy odrobiną bulionu lub wody i dusimy przez ok. 10 minut. Na koniec dodajemy słodką śmietankę 30% oraz świeżą natkę pietruszki i mielony czarny pieprz.
Kanie pieczone w piekarniku - całe kapelusze układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy masłem czosnkowym, oprószamy solą i pieczemy w 180°C przez ok. 15 minut (pod koniec można posypać je startym serem żółtym lub parmezanem).
Świeże kanie są bardzo delikatne i nietrwałe, ale możesz z powodzeniem zachować ich smak na chłodniejsze miesiące.
Młode, nierozwinięte kapelusze kani lub większe pokrojone na kawałki idealnie nadają się do marynowania w delikatnej zalewie octowej z dodatkiem ziela angielskiego, liścia laurowego, gorczycy, pieprzu i cebuli. Innym pysznym przetworem są kanie smażone w panierce i zawekowane w słodko-kwaśnej zalewie octowej.
Mrożenie - najlepszym sposobem jest mrożenie kani po uprzednim zapanierowaniu (w jajku i bułce tartej) po krótkim przesmażeniu. Zamrożone kotlety wrzuca się bezpośrednio na gorący tłuszcz bez wcześniejszego rozmrażania.
Suszenie - suszy się wyłącznie zdrowe, dojrzałe kapelusze (w suszarce do grzybów w temp. ok. 45–50°C). Suszone kanie można zmielić na aromatyczny puder grzybowy, który służy jako znakomita przyprawa do zup, sosów i dań mięsnych.
Pomysłów na kanie jest mnóstwo i nie ograniczają się jedynie do smażonej wersji tych grzybów. Można je dusić w sosie własnym, przygotowywać przetwory w zalewie, dodawać do makaronu z sosem grzybowym, a także przyrządzać z ich udziałem pyszne zapiekanki makaronowe lub ziemniaczane. Wegetarianie z pewnością docenią kanie. Grzyby są uniwersalnym składnikiem wielu potraw, szczególnie kiedy mamy ochotę na wegetariański obiad lub przystawkę.
Kania ma ruchomy pierścień na smukłym trzonie z zygzakowatym wzorem oraz łuskowaty, popękany kapelusz z ciemnym garbkiem na środku. Muchomory mają pierścień przyrośnięty na stałe oraz bulwiastą podstawę trzonu otoczoną wyraźną pochwą.
Smażone kanie najlepiej smakują tradycyjnie: z ugotowanymi młodymi ziemniakami z koperkiem i mizerią, w bułce jako grzybowy burger lub po prostu ze świeżym pieczywem z masłem.
Kania ma delikatny smak, dlatego najlepiej komponuje się z prostymi dodatkami: solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem, masłem, czosnkiem, natką pietruszki, tymiankiem oraz odrobiną soku z cytryny.
Tak. Kanie można suszyć (i używać w całości lub zmielić na puder) oraz mrozić - najlepiej w formie gotowych, opanierowanych kotletów.
Kanie smaży się na średnim ogniu przez około 3-4 minuty z każdej strony, aż panierka będzie złocista i chrupiąca, a grzyb w środku miękki.
Świeże kanie należy przechowywać w lodówce w przewiewnym pojemniku (nie w folii) i przyrządzić najpóźniej w ciągu 24-48 godzin od zebrania.