Niezależnie od tego, czy chodzi o tort weselny, tort urodzinowy czy sernik na domówkę, warto wiedzieć, jak przewieźć ciasto, aby dotarło na miejsce w całości. Dłuższe podróże z wypiekami potrafią być wyzwaniem - szczególnie latem, kiedy doskwierają upały. Jak przewieźć ciasto w samochodzie bez stresu? Wyjaśniamy najważniejsze zasady.
Przy przewożeniu ciast najważniejsza jest odpowiednia temperatura i opakowanie. Właściwa temperatura sprawia, że ciasto zachowa oryginalną konsystencję i co za tym idzie odpowiednią formę. Opakowanie chroni natomiast przed mechanicznymi uszkodzeniami. Nie chodzi tylko o upadek czy zgniecenie, ale też przesuwanie się podczas jazdy czy niepotrzebny ucisk na jego powierzchnię.
Nie bez znaczenia jest także styl jazdy. Jadąc autem, w którym jest tort, należy unikać gwałtownych manewrów, ostrego hamowania i szybkiej jazdy na zakrętach.
W cieplejszych miesiącach poziom trudności bywa wyższy niż zazwyczaj. Jeśli organizujesz wesele, komunię, chrzciny lub inną uroczystość być może zastanawiasz się właśnie, jak przewieźć ciasto w samochodzie. Co będzie pomocne w takiej sytuacji? Naturalnym sojusznikiem jest klimatyzacja. Dzięki chłodzeniu wnętrza nie trzeba martwić się nawet długą trasą.
Przewożenie ciasta samochodem nie zaczyna się od włożenia pakunku do auta. Pierwszym etapem jest dobre schłodzenie wypieku. Ciasto powinno spędzić w lodówce kilka godzin, a najlepiej całą noc. Gdy jest dobrze chłodzone, można być już spokojniejszym.
Następny krok to zabezpieczenie ciasta za pomocą odpowiedniego pudełka. Powinno być dopasowane do wielkości wypieku - zwłaszcza jego wysokości. Gdy niesiesz ciasto do samochodu, zawsze trzymaj ja od spodu. Zamiast trzymać deser w rękach, lepiej włóż smakołyki do bagażnika albo połóż na podłodze. Dobrą praktyką może być także użycie wkładów chłodzących - analogicznie jak w przypadku transportowania produktów na grill.
Ciasto powinno być dobrze schłodzone w lodówce. Temperatura samochodu także ma znaczenie. W miarę możliwości nie parkuj na słońcu. Włącz też wcześniej klimatyzację, żeby powietrze faktycznie było zimne - pamiętaj, że to nie działa od razu.
Jeśli nie możesz albo nie chcesz korzystać z własnego auta, możesz rozważyć transport ciasta transportem publicznym. W dużych miastach często autobusy są klimatyzowane, więc nie ma się czym martwić. Zachowaj jednak ostrożność. Trzymaj zapakowane ciasta z dala od innych pasażerów. Uważaj na gwałtowne hamowanie - to może się zdarzyć także w autobusie albo w pociągu.
Odbierając wypiek w cukierni, zwykle otrzymujesz dopasowane tekturowe pudełko. Wtedy nie trzeba się martwić, w czym przewieźć ciasto. W przypadku domowego wypieku może być jednak inaczej. Można jednak bez większym problemów zorganizować właściwe opakowanie do transportu we własnym zakresie.
Lodówki i torby termiczne na wkłady często używane są do transportu żywności i napojów. Z powodzeniem możesz użyć ich do ciast. Dobra torba potrafi skutecznie obniżać temperaturę produktów względem otoczenia nawet przez 5-10 godzin.
Zamiast pudełka z cukierni, można wykorzystać dowolny karton, który masz w domu - ważne, żeby był odpowiednio duży. Dodatkowo w celu lepszej izolacji termicznej możesz zabezpieczyć opakowanie folią aluminiową. Dobrym pomysłem będzie także wzmocnienie podstawy dodatkową warstwą tektury.
Wiesz już, jak przewieźć smaczny wypiek z miejsca na miejsce. Spakuj ciasto - i w drogę!
Nie. Masło zaczyna szybko mięknąć w temperaturze przekraczającej 20 stopni. Dlatego upały są dla takich smakołyków dosłownie zabójcze. W rozgrzanym aucie taki krem roztopi się i spłynie.
Usztywnienie tortu bazującego na śmietanie kremówce to nic bardzo trudnego. Składnikiem, który stabilizuje krem może być serek mascarpone, żelatyna albo cukier puder z dodatkiem soku z cytryny.
Wiele osób, myśląc jak przewieźć ciasto, dochodzi do wniosku, że najlepszym sposobem będzie trzymanie go na kolanach. To poważny błąd! W rzeczywistości takie rozwiązanie się nie sprawdzi. Po pierwsze temperatura ciała dodatkowo nagrzewa tort. Po drugie w przypadku nagłego hamowania łatwo o uszkodzenie tortu. Znacznie lepszym pomysłem jest trzymanie ciasta w bagażniku lub na podłodze.
Dekorowanie tortu zwykle odbywa się przed transportem. Przede wszystkim wtedy ciasto jest najbardziej schłodzone i twarde, więc wbijanie wszelkich elementów jest bezpieczniejsze niż w przypadku lekko ogrzanego ciasta, które jest już od pewnego czasu poza lodówką.