Inspiracje

Wielkanoc według Davida Gaboriaud

David Gaboriaudautor:   david gabouriald

David Gaboriaud

autor

David Gaboriaud

Francuz, od kilku lat mieszkający w Polsce. Kucharz z zamiłowania. Pasjonat życia, kochający dobrą kuchnię i celebrowanie posiłków. Autor książki, programów i warsztatów kulinarnych. Na stronie winiary.pl bierze pod opiekę sekcję Porad i Inspiracji, dzieląc się swoimi najlepszymi pomysłami.

Pochodząć z rodziny polsko-francuskiej i mieszkając we Francji, obchodziliśmy mieszane tradycje, ale z silniejszymi wpływami francuskimi. Musicie wiedzieć, że we Francji nie celebruje się Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Lanego Poniedziałku, tylko sam niedzielny obiad. Najcześciej jada się na nim jagnięcinę pieczoną według różnych przepisów. Najbardziej pracochłonny jest udziec jagnięcy. Piecze sie go aż 7 godzin! Mięso, które po takim czasie pieczenia dosłownie się rozpływa, jemy łyżką. Pychotka! 

Czasem dzięki babci, która wysyłała nam do Francji polskie produkty autokarem, mieliśmy na wielkanocnym stole prawdziwą święconkę: różne kiełbaski i wędliny, a także chrzan i jajka na twardo. Zdarzało się, że mama przygotowywała tradycyjne polskie zupy wielkanocne: barszcz biały lub żurek. Najbardziej jednak we francuskiej tradycji obchodzenia tych świąt nam, dzieciom, podobało się co innego: szukanie w ogrodzie czekoladowych zajączków i jajek.

Tata zawsze instruował mnie i braci, żebyśmy czekali, aż usłyszymy dzwonki z Watykanu, które, według legendy, zwiastowały spadanie czekoladek z „nieba”. Więc gdy tylko rozlegał się dźwięk dzwonków, biegliśmy jak szaleni do ogrodu, by szukać czekoladowych figurek. We Francji ta tradycja jest nadal bardzo żywa i zdarza się nawet, że poszukiwania czekolady dla dzieci organizowane są w miejskich parkach rozmiarów Łazienek Królewskich w Warszawie. Wyobraź sobie, jaka to frajda! 

Jeśli chodzi o tradycyjne desery, nie pamiętam ich wiele, ale z pewnością na naszym stole królował mazurek. Taki prosty, czyli kruchy spód smarowany konfiturą od babci. 
W moim przepisie wykorzystałem gorzką czekoladę, której jestem wielkim fanem, a dekoracje są nieco bardziej „nowoczesne” i bardzo smaczne. Spróbuj i daj znać, czy posmakował rodzinie. 

David Gaboriaudautor:   david gabouriald

Komentarze

Podziel się opinią, oceń lub dodaj coś od siebie!