Autor: WINIARY
Ciasto: Masło utrzeć z cukrem, dodawać kolejno jajka i mąkę zmieszaną z Budyniem (proszkiem) i proszkiem do pieczenia. Na koniec dodać śmietanę. Ciasto powinno być gęste. Ciasto przełożyć na blachę wyłożoną pergaminem. Na cieście ułożyć truskawki. Beza: Białka ubić na bardzo sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier i sok z cytryny. Pianę wyłożyć na owoce. Posypać migdałami. Wstawić do nagrzanego do 175ºC piekarnika. Piec 40-45 minut.
Czas pieczenia: 40-45 minut.
Zobacz przepisy video:
Zaloguj się, jeśli chcesz dodać komentarz. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się.
Zaloguj się, jeśli chcesz dodać nowe zdjęcie lub film do tego przepisu.
Jeśli nie masz konta, zarejestruj się
Autor: WINIARY
Ocena: 0/5
Informacje o przepisie:
|
|
Ciasto: Masło utrzeć z cukrem, dodawać kolejno jajka i mąkę zmieszaną z Budyniem (proszkiem) i proszkiem do pieczenia. Na koniec dodać śmietanę. Ciasto powinno być gęste. Ciasto przełożyć na blachę wyłożoną pergaminem. Na cieście ułożyć truskawki. Beza: Białka ubić na bardzo sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier i sok z cytryny. Pianę wyłożyć na owoce. Posypać migdałami. Wstawić do nagrzanego do 175ºC piekarnika. Piec 40-45 minut.
Czas pieczenia: 40-45 minut.
Zobacz przepisy video:
To jest miejsce dla Ciebie! Wstąp do naszej społeczności i razem z nami odkrywaj nowe smaki! Przepisy, forum i wiele innych pysznych atrakcji.
27 czerwca 2010 16:39
Ja zrobiłam i wyszło dobrze. Piekłam 45min i wszystko ok.Jak spróbuje na wierch ułożyć śliwki zamiast truskawek sądzę że będzie dobre. Smaczne polecam.
zgłoś nadużycie
26 czerwca 2010 16:52
Ja sprobuje zrobic ale jak nie wyjdzie to bardzo sie wkurze..:)
zgłoś nadużycie
17 czerwca 2010 11:43
Nie prawda, ja zrobilam zgodnie z przepisem i ciasto wyszlo geste, takie jak mialo byc o pieknym zolciutkim kolorze. A jesli chodzi o czas pieczenia to zawsze trzeba go dostosowac do swojego piekarnika to moze wtedz piana sie nie spali!!! Ja bardzo dziekuje, u mnie wszystkim smakuje.
zgłoś nadużycie
13 czerwca 2010 11:08
Niestety ciasto mocno nieudane, nie wiem czy to wina dodanego budyniu czy czegoś innego ale ciasto ze stanu płynnego nie chce przejść w stały a piana na górze oczywiście się w końcu spaliła. Zdecydowanie nie polecam. Moje wylądowało w koszu!
zgłoś nadużycie